Dziennikarka Kanału Zero nie wytrzymała. "Już nie jestem w stanie tego bronić"
– Ja sama – byłam za to nie raz i nie dwa krytykowana – tłumaczyłam na przestrzeni ostatnich miesięcy, że dla Ukraińców UPA i Bandera to nie są rzeźnicy Polaków, tylko ci, którzy walczyli z NKWD i Sowietami. I że jako takich postrzegają ich Ukraińcy, w taki sposób zostali nauczeni, w taki sposób ich uczono historii. Polski wątek był niejako wymazywany. Ukraina sobie wybierała tylko część historii UPA i Bandery. Tylko... ja już teraz nie jestem w stanie bronić tego poglądu, bo wątek polski zaistniał już w świadomości Ukraińców na tyle mocno, że dzisiaj, w przeciwieństwie do tego, co było np. rok temu, ta teza jest nie do obrony – stwierdziła Arleta Bojke w swoim nowym materiale opublikowanym na Kanale Zero.
– Szczerze nie sądziłam, że dojdziemy do takiego momentu. Wydawało mi się, że jest jednak więcej porozumienia i więcej takiej ogólnoukraińskiej wdzięczności za polską pomoc. I dlatego jest to tak trudne do zaakceptowania. (...) Myślę, że jest to nawet trudne do zaakceptowania dla tych polskich polityków – nie będę specjalnie wskazywać tutaj przynależności partyjnej – którzy jeszcze kilka miesięcy temu ściskali się serdecznie z ukraińskimi politykami. Mało tego, myślę, że ci ukraińscy politycy też nie mieli świadomości, w jak złym kierunku to wszystko pójdzie, a dzisiaj trochę nie mają wyjścia, dlatego że wymusza się na nich trochę stanie w jednym szeregu, jeżeli chodzi o politykę wobec Polski, politykę informacyjną, podejście do kwestii Wołynia – mówiła dziennikarka.
Bojke: Nóż mi się w kieszeni otworzył
– Jak zobaczyłam, że Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, został wpisany na listę "wrogów Ukrainy" (...), to nóż mi się w kieszeni otworzył – przyznała Bojke.
W przeszłości dziennikarka twierdziła m.in., że Ukraińcy budują swoją tożsamość na antyrosyjskości i biorą na sztandary każdego, kto walczył z Rosją. – Gdy widzicie kogoś na Ukrainie z portretem Bandery czy flagą, albo ulicę Bandery, to nie ma tam wydźwięku antypolskiego – przekonywała, podkreślając, że wiedza o Wołyniu jest w ukraińskim społeczeństwie znikoma.
Bogucki wpisany na listę "wrogów Ukrainy"
Ukraińska organizacja pozarządowa Myrotworeć wpisała szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego na listę "wrogów Ukrainy". Jako powody wskazano m.in. "zagrożenie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy", "udział w aktach agresji humanitarnej przeciwko Ukrainie", a także "manipulowanie informacjami o znaczeniu społecznym w celu podżegania do nienawiści Polaków wobec Ukraińców oraz do waśni między narodowościami i wyznaniami".
W przeszłości na liście osób, które rzekomo zagrażają bezpieczeństwu Ukrainy umieszczono m.in. Sławomira Mentzena, Krzysztofa Bosaka i Grzegorza Brauna.